Co na zakwasy

Co na zakwasy
5 (100%) 3 votes

Aktywność fizyczna bardzo dobrze wpływa nie tylko na ogólną kondycję, ale także na zdrowie. Dzięki niej jest lepsza przemiana materii, lepiej funkcjonuje serce, zwiększa się wydolność płuc. Organizm zdolny jest do samodzielnego zwalczania infekcji.

Zakwasy – co to jest

Czasami w wyniku zwiększonego wysiłku fizycznego dochodzi do zakwasów. Najczęściej na drugi dzień po treningu pojawiają się silne bóle mięśni. Trudno jest ruszyć ręką lub nogą. To właśnie oznaka zakwasów. Pojawiają się one w dwóch sytuacjach. Pierwsza to gdy zaczynamy treningi. Mięśnie nie przyzwyczajone do wysiłku doznają mikrourazów, które objawiają się właśnie w formie ostrego bólu. Druga to nagłe zwiększenie obciążenia dla mięśni, które nagle zmuszone do dużego wysiłku, więc mogą odmówić posłuszeństwa.

Dawniej za powstawanie zakwasów obwiniano kwas mlekowy, powstający w mięśniach. Okazało się jednak, że już po 2 godzinach od wysiłku jego nadmiar transportowany jest przez krew do wątroby, gdzie wykorzystywany jest w innych procesach metabolicznych.

Badania przeprowadzone w latach 80-tych potwierdziły, że za zakwasy nie odpowiada kwas mlekowy, ale mikrourazy mięśni, do których dochodzi zwłaszcza podczas rozciągania tkanki mięśniowej. Proces ten nazwano opóźnionym zespołem bólu mięśni, czyli DOMS (skrót od nazwy angielskiej).

Co na zakwasy

Zakwasy najczęściej pojawiają się na drugi dzień po nadmiernym wysiłku fizycznym, ale mogą pojawić się także podczas treningu, albo do 72 godzin po nim. Charakterystycznym objawem jest silny i piekący ból mięśni, uniemożliwiający wykonanie jakiegokolwiek ruchu. Zastanawiamy się wtedy co jest najlepsze na zakwasy. Zdecydowanie najlepsze jest zapobieganie ich powstawaniu. Przed każdym treningiem należy poświęcić kilka minut na rozgrzewkę, która rozciągnie mięśnie i przygotuje je do wzmożonego wysiłku. Istotne jest także stopniowe zwiększanie obciążenia mięśni. Pozwala im to przystosować się do większego wysiłku i na uniknięcie mikrourazów.

Czasami jednak, mimo przestrzegania podstawowych zasad, dochodzi do zakwasów. Pozostaje nam wtedy to, co działa na zakwasy. Zdecydowaną poprawę przynoszą gorące kąpiele i sauna. Jeżeli mamy taką możliwość, to należy korzystać z niej po każdym intensywnym treningu. W przypadku braku takiej możliwości, można skorzystać z gorącego prysznica. Ciepła woda doskonale wpływa na zmniejszenie napięcia mięśniowego, sprzyja relaksowi i odprężeniu.

Dobre efekty przynosi także delikatny masaż relaksujący bolących miejsc. Absolutnie powinien być on wykonany przez profesjonalistę, który wie jak złagodzić ból.

Dieta na zakwasy

W walce z zakwasami pomocna jest także odpowiednia dieta. Przede wszystkim należy pić dużo wody mineralnej, która ma właściwości oczyszczające organizm. W codziennym jadłospisie powinny być uwzględnione warzywa (zwłaszcza zielone), owoce i produkty nieprzetworzone.

Szczególnie polecany jest sok wiśniowy i pomidorowy. Ich bogaty skład ogólnie wpływa na dobre funkcjonowanie organizmu, ale mają szczególne znaczenie dla mniejszego odczuwania bólu wynikającego z zakwasów.

2 replies on “Co na zakwasy”

  1. Big John napisał(a):

    Z jednej strony wszyscy mówią, że zakwasy są dobre, bo jak bolą mięśnie, to rosną, ale z drugiej nie jest podobno wskazane ćwiczenie na zakwasy. Więc ma się przerwę w treningach i w sumie wolniejsze przyrosty. Trochę błędne koło, bo robisz przerwę w treningach, żeby poprzedni trening coś dał. Najlepiej optymalnie rozłożyć trening różnych partii mięśni, żeby ćwiczyć jedne, kiedy drugie będą odpoczywać.

  2. Darek napisał(a):

    Zakwasy trzeba przede wszystkim rozruszać. Najgorsze co można zrobić, to leżeć bez ruchu i jęczeć, że ma szybko przejść. Nie jest to dobre rozwiązanie, ani nawet średnie. Lekki ruch, spacer, basen, jazda na rowerze, ale bez ciśnięcia – to najlepsze sposoby na zakwasy. I najważniejsze: nie napinać się, to ma być relaks.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *